„Dialogi z podłogi” zbłądziły pod strzechy Salonu 24. Zapraszam…

2011/04/14

Dialogi z podłogi zbłądziły pod strzechy Salonu 24. Zapraszam… http://www.dialogizpodlogi.salon24.pl/


Odwrócenie ról

2009/01/26

Odwrócenie ról

Przez kilka godzin, z młodymi reporterami, dyskutowałem ostatnio on-line na temat dziennikarstwa „śledczego”. Zajęcie niewdzięczne. Oczywiście mowa o pracy a nie dyskusji. Samo zbieranie informacji może narazić na różne nieprzyjemności. Od wysłuchania obelg, na pobiciu i okradzeniu kończąc. Dokumentowanie jest żmudne. „Śledczy” sprawdzają wszystko wielokrotnie. Ważą i oceniają ze szczególną starannością. Zdobywają wiedzę o np. popełnionych przestępstwach. Później zasiadają w zaciszu domowym przy komputerze lub przy montażu radiowym czy telewizyjnym i rzecz całą próbują przedstawić w sposób zrozumiały i interesujący. Następnie starają się opublikować swoje dzieło. Często bez powodzenia. Ponieważ zgromadzili jednak wiedzę o popełnionych przestępstwach, jeżeli reportaż nie zostanie opublikowany, z obywatelskiego obowiązku zawiadamiają organy ścigania o tym czego się dowiedzieli. Jeżeli reportaż ujrzy światło dziennie – szczególnie w telewizji /ze względu na ilość i wielość odbiorców/ – przestępcom trudniej jest dobrać się dziennikarzowi „do skóry”. Jeżeli pozostanie w redakcyjnych szufladach – dziennikarza nie bronią efekty jego pracy. A to spalą mu samochód, a to ukradną komputer, a to dopadną w ciemnej ulicy, a to zrobią z niego wariata, alkoholika lub innego niegodziwca. Przestępcy pozostają bezkarni a dziennikarz staje się ofiarą. Bywało – traci zdrowie lub życie. Co w tym czasie robią organa ścigania i wymiaru sprawiedliwości? Bywa, że w zależności od „układów” albo pomagją ujawnić i ukarać przestępców albo razem z nimi… ścigają dziennikarza. Przestępcy są chronieni lub przynajmniej niedostrzegani a dziennikarz… staje się ofiarą. Młodzi reporterzy pytali mnie o przykłady. Przywołałem kilka. M. in. sprawę domniemanego samobójstwa bezdomnego z Bornego Sulinowa i rzekomej próby wysadzenia przez niego stacji benzynowej, sprawę rozkradzenia miasta Kłomino, wyłudzenie kilkunastu milionów dolarów z banku i finansowanie kampanii wyborczej jednego z kandydatów na /…/, przez byłych funkcjonariuszy spec służb, przez okradanie prywatnych firm. Czym to się zakończyło? Powiedziałem prawdę – niczym. Przestępcy za ujawnienie prawdy ścigają reporterów a policja i prokuratorzy „kręcą”. Reporterzy ukrywają się przed bandytami a nad tym wszystkim unosi się duch sprawiedliwości…

www.dialogizpodlogi.blogspot.com