Najlepszy Donald

2013/06/30

Najlepszy Donald

Mistrzu, mój wodzu, najukochańszy
Jesteś najlepszy w oszustów branży.
Ty godzinami pieprzysz banały
Od, których ślepcom wychodzą gały.

Przy tobie wszyscy bajkopisarze
Są jak niemowy – daj im więc w darze
Choć odrobinę tego bałachu,
Który nam wciskasz tak bez obciachu.

Ty erudyto i oratorze,
Ty poligloto – pożal się Boże –
Tymi bajkami, które nam prawisz
Sam się zachłyśniesz – może udławisz.

Gdy się to stanie będziesz spełniony.
Zwać cię będziemy „Donald szalony”
Ten, co to bredząc, z troską nad państwem
Ducha wyzionął dławiąc się kłamstwem.

/anonim/

29.06.2013

www.niezalezna.pl