Jak cię widzą, tak cię piszą

Ludzi często ocenia się po ich wyglądzie i zachowaniu. Podobnie z internetowymi mediami. Dotyczy to także „Wiadomości 24”.

Jak cię widzą, tak cię piszą…

Jak cię widzą, tak cię piszą. Obudzony przez poranne słoneczko uchylam wieczko net book’a. Program automatycznie przywraca ostatnie ustawienia. I oto co widzę na ekranie? Portal dziennikarstwa obywatelskiego „Wiadomości 24”.

Pierwsza propozycja – żebym wziął dobrą pożyczkę z banku. Miła kolorowa reklama. Po kilku sekundach zastępuje ją oferta konkurenta.
Poniżej pasek nawigacyjny. Neutralny politycznie, co się chwali. Dalej –
w dostojnym tempie zmieniają się zapowiedzi publikacji i to co najbardziej widoczne – ogromne fotografie. Domyślać się można, że to zapowiedzi najważniejszych w wydaniu publikacji.
Tu od kilku dni straszyły mnie krzyże. Temat zmyła powódź w Bogatyni.
To miejsce na stronie nadzwyczaj eksponowane zwraca uwagę i zachęca do lektury.
Zgrabne zapowiedzi artykułów wewnątrz wydania i pasek z fotkami nadesłanymi do redakcji. Nie zwraca specjalnej uwagi ale i nie przeszkadza.
Dział „Tu oczy się dyskusja”, gdzie po godzinie można poznać najbardziej aktywnych, co nie znaczy, że zawsze do rzeczy piszących, komentatorów. Obok „Moje trzy grosze”. Zgrabna promocja działu w którym od siebie, nie zwracając uwagi na formę, pisać można o wszystkim i o niczym. To miejsce, podobnie jak zapowiedzi publikacji przez największe fotosy, szczególnie ważne. Czyż nie chcemy przeliczyć przysłowiowych trzech groszy, które chcą nam wcisnąć największe tuzy „Wiadomości 24”?
„Ostatnio aktywni” – to miejsce błyskawicznie pozwala się dowiedzieć komu i co się ostatnio chciało i kim jest. O „Najlepszych autorach w tym tygodniu” nie wypowiadam się, ponieważ nie umiem uciec od wizji tablicy z przodownikami pracy, co to ich komórka partyjna za wzór w latach komuny wskazywała.
„Kto dyżuruje” też warto wiedzieć. Choć za darmo /Gadu Gadu, Skype/, to pogadać szanse niewielkie /sam kiedyś próbowałem/, bo nie odbierają. Co tłumaczę sobie nadmiarem pracy i nie do końca ukształtowanym szacunkiem dla czytelnika. Dzwoniący telefon w redakcji, to znak, że choć jeden czytelnik, nawet jeżeli wkurzony, o nas pamięta. To święto.
I to by było na tyle co do skróconego opisu, tego co wita was i nas, kiedy wklepie się adres: link

Teraz o tym co smutek i żal wywołuje. Ostatnio nachalne pozostawianie we wszystkich możliwych miejscach pierwszej strony tematu krzyża pod Pałacem Prezydenckim i sporu wokół niego.
W publikacjach przeważa jedna opcja. Zamieszaniu winni są fanatycy /mieszkańcy Ciemnogrodu/, Jarosław Kaczyński /mały, wstrętny polityk/ oraz ci wszyscy, którzy wielkości Platformy Obywatelskiej i jej przywódców nie dostrzegają. Teksty pełne uproszczeń, bez jakiejkolwiek refleksji o możliwości szukania porozumienia, skazujące obrońców krzyża co najmniej na banicję.
Tak zredagowana, pierwsza strona, wyraża, tak czy inaczej poglądy redakcji i osób dla tego tytułu piszących.
Czy chcę czytać portal dziennikarstwa obywatelskiego, z którego kapie nienawiścią, niezrozumieniem, brakiem tolerancji? Nie!
Jeszcze chwilę. Przecież rzeczywistość jest jednak odrobinę inna. Wewnątrz „Wiadomości 24” odnajduję pełne pasji felietony, publikacje dzięki którym poszerzam moją wiedzę a często i reportaże, których nie powstydzili by się mistrzowie tego gatunku.
Kto lub co w takim razie decyduje o fałszywym obrazie dziennikarzy obywatelskich, zakresie ich zainteresowań, promowaniu lub nie, unikalnych prac?
Decyduje o tym garstka wybrańców i ich satelitów /często – klakierów/, nazywających siebie redakcją.
Redakcjo, zgodnie z wieloma definicjami, dane jest tobie o całokształt dbać i swoich autorów, a nie tylko lansowanie siebie i poglądami sobie bliskich.
„Wiadomości 24”, to mam nadzieję, nie „Trybuna Ludu” lub inny, nie zasługujący nawet na przywołanie tytuł, parszywej, tak szkodliwej propagandy jednej, tej czy innej, opcji politycznej.
Przecie to ma być portal dziennikarstwa obywatelskiego. A obywatele poglądy różne mieć mogą, bo o to przez lata walczyli.

Jak cię widzą, tak cię piszą. Obudzony przez poranne słoneczko uchylam wieczko net book’a. Program automatycznie przywraca ostatnie ustawienia. I oto co widzę na ekranie? Portal dziennikarstwa obywatelskiego „Wiadomości 24”. A na pierwszej stronie to samo, w ten sam sposób, na ten sam – jedynie słuszny – temat.

Wieczka jednak nie opuszczam. W pasku powyżej wpisuję inny adres. Ostatnio, co raz częściej konkurencji.

http://www.wiadomosci24.pl/

Advertisements

2 Responses to Jak cię widzą, tak cię piszą

  1. Ralf pisze:

    A można wiedzieć jaką konkurecje? Czy taką samą nazwe tylko z dodatkiem „Twoje”?

  2. Tak, chodzi o „Twoje wiadomości 24”.

Skomentuj

Please log in using one of these methods to post your comment:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: